piątek, 24 maja 2019

Peeling solno-błotny










Witajcie kochani

Dzisiaj przychodzę do was ponownie z recenzją peelingu, ale tym razem do ciała.  Jeśli jesteście ciekawi jak się sprawdził, zapraszam do dalszej części wpisu.




Co obiecuje producent:

Peeling solno-błotny z Morza martwego dogłębnie usuwa martwy naskórek, jednocześnie poprawia  krążenie i stymuluje skórną przemianę materii. Wspomaga wytwarzanie tzw. płaszcza solnego, który przez działanie osmotyczne sprzyja nawilżeniu skóry, ułatwiając jednocześnie wchłanianie całego bogactwa minerałów Morza martwego. Peeling ten to doskonały  element kuracji ANTYCELLULITOWEJ.
Olej kokosowy dzięki zawartości antyoksydantów spowalnia starzenie skóry i opóźnia powstawanie zmarszczek, efekt ten jest wzmocniony dodatkiem oleju z pestek winogron, który znany jest z wysokiej zawartości witaminy E - ,,witaminy młodości", oraz oleju arganowego.
Efektem stosowania peelingu solno-błotnego będzie jedwabiście gładka  i odżywiona skóra, a jej niedoskonałości zredukowane. Egzotyczna kompozycja zapachowa oparta na olejku eterycznym z pomarańczy z nutą goździka sprawi, że cały zabieg stanie się odprężający i relaksujący.









Moja opinia:

Kosmetyk otrzymujemy w plastikowym słoiku, zabezpieczonym tylko małą tasiemką z boku. Słoiczek ma 300 g. data ważności od otwarcia to 3 miesiące. Szata graficzna dość skromna. Konsystencja raczej rzadka. Jeśli chodzi o grubość ziarenek peelingujących, to zaliczam go do średniaków, zapach nieprzyjemny, nawet bardzo nieprzyjemny. Po użyciu peelingu nasza skóra jest miękka i bardzo gładka, bardzo dobrze nawilżona, nawet ośmielę się stwierdzić, że minimalnie zmniejszył cellulit. Przy systematycznemu używaniu starczył mi na ok 2 miesiące. Ja z mojej strony mogę go polecić, jeżeli nie przeszkadza wam nieprzyjemny zapach, który jest dość intensywny.

Znacie ten  peeling? Macie swoje ulubione peelingi?

Buziaki😘
Ania

8 komentarzy:

  1. Nie znam tego, ale może się skuszę. :) Najczęściej sięgam po peelingi Biolove i Nature Queen. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś miałem i chwaliłem sobie z tej marki sól do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że działa świetnie...tylko ten zapach, nie wiem czy by mi nie zbrzydł;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj nie, dla mnie kosmetyk musi pachnieć pięknie inaczej męczę się kiedy go używam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda zapachu, choć ja i tak raczej unikam solnych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Działanie fajne ale odstrasza mnie zapach

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach u mnie ujdzie o ile widzę efekty. Z peelingów najbardziej lubię domowy z kawy. Muszę mieć mocne zdzieraki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Za solnymi peelingami nie przepadam, ale bardzo lubię ich błoto

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wizytę u mnie i za każdy komentarz, jeśli mnie obserwujesz poinformuj mnie o tym na pewno się odwdzięczę :)