sobota, 15 czerwca 2019

Instituto Espanol -balsam do ciała








Witajcie kochani

Sobota zapowiada się nam gorąco, ale ja tam wolę taką pogodę niż deszcz, chociaż ostatnio z deszczu się ucieszyłam, troszkę się człowiek ochłodził po tych upałach.
Dzisiaj przychodzę do was z postem, który co prawda miał się ukazać wczoraj, no ale nie dało się normalnie funkcjonować.
 Przedstawiam wam balsam do ciała z ekstraktem  ślimaka.




Balsam otrzymujemy plastykowej butelce, ja miałam mniejszą wersję o pojemności 100 ml. Data ważności od otwarcia to 12 miesięcy. wielki plus za to że nie jest testowany na zwierzętach.  Konsystencja rzadka, ale nie przecieka przez palce, łatwo się rozprowadza, świetnie nawilża naszą skórę, ale niestety strasznie długo się wchłania i ma nieprzyjemny zapach, swoją drogą ostatnio mam szczęście do śmierdzieli. Po zastosowaniu nasza skóra jest miękka i gładka i jak już wspomniałam dobrze nawilżona, co w taką pogodę jest plusem, nawet mogę stwierdzić, że zauważyłam lekkie ujędrnienie skóry. Świetny produkt, ale ja do niego nie wrócę dla mnie balsam musi ładnie pachnieć.

Znacie ten balsam? Używacie balsamów do ciała?

Buziaki😘
Ania

2 komentarze:

  1. To, że nie jest testowany na zwierzętach bardzo mocno mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę, ale zapach zdecydowanie nie zachęca. Dla mnie tego typu produkty koniecznie muszą ładnie pachnieć :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wizytę u mnie i za każdy komentarz, jeśli mnie obserwujesz poinformuj mnie o tym na pewno się odwdzięczę :)