niedziela, 5 marca 2017

Brzoskwiniowy krem pod prysznic





Witajcie kochani



Dzisiaj opowiemy sobie o kremie pod prysznic, który otrzymałam od BingoSpa





Parę słów od producenta:

Arganowy  krem pod prysznic BingoSpa to cudowna pielęgnacja, oczyszczenie i nawilżenie skóry. Sprawia, że skóra staje się pełna energii i świeżości, a orzeźwiający zapach soczystych brzoskwiń wprawi Cię w radosny nastrój.

Olejek arganowy- dzięki zawartości  nienasyconych kwasów tłuszczowych, witaminy E i tokoferol chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi regeneruje i wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, nawilża, odżywia i wspomaga odnowę komórkową skóry.
Idealny dla Ciebie i dla niego.

  



Moja opinia:

Kosmetyk dostajemy w plastikowej buteleczce o pojemności 300 ml, w tym przypadku producent postarał się o otworek, dzięki któremu nie marnujemy produktu. Konsystencja jak w typowych kremach pod prysznic gęsta, ale nie zbita, łatwo dozujemy produkt na ciało. Krem ładnie się pieni, łatwo spłukuję. Zapach piękny brzoskwiniowy, ale niestety szybko się ulatnia, nawilżenie jest dobre, ale dla skóry suchej raczej nie wystarczy. Krem nic złego mi nie zrobił, sam w sobie też nie jest najgorszy, ale raczej nie sięgnę po niego na zakupach.

Znacie ten krem? Lubicie zapach brzoskwiń w kosmetykach?

Buziaki :*
Ania

38 komentarzy:

  1. Nie znam i szkoda, że zapach nie jest trwały bo nie ukrywam jest to jeden z ulubionych moich zapachów, ajj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mój też i również ubolewam nad tym :)

      Usuń
  2. Mógłby być dla mnie za słaby. Lubię porządne nawilżenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze balsamów używam po kąpieli :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię brzoskwinię zarówno jeść jak i wąchać ;) Nie miałam tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  4. mimo że zapach nie utrzymuje się długo to chciałabym go wypróbować :) moja skóra nie jest wymagająca a od nawilżenia są balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię taki zapach. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach pewnie by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jakoś nie przepadam za tą marką ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam go, ale myślę, że zapach by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam zapach brzoskwiniowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie używałam kosmetyków tej marki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię ich kosmetyki- tanie a coś fajnego można znaleźć. Polecam maski do włosów <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski nie miałam jeszcze od nich

      Usuń
  12. Nie znam, ale uwielbiam brzoskwinie, więc pewnie za zapach już bym go polubiła;)

    OdpowiedzUsuń
  13. OOO nie znam ale bardzo mnie zacheca :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/black-coat.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze żadnego żelu z Bingo Spa, a ten wygląda kusząco. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zachęcił mnie szczególnie :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Oooch, dobra firma i jeszcze mój ulubiony olejek - zdecydowanie chcę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam go i miło wspominam, mył i pachniał, tylko szkoda że zapach się nie utrzymywał dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. spodobał mi się ten krem, z chęcią go wypróbuję :D
    wkomenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam :) ale z chęcią bym wypróbowała
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie kremowe produkty pod prysznic. Tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam zapach brzoskwinii!

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina [Blog]

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda fajnie. Szkoda jednak, że zapach szybko znika. Myślę jednak, że dla osób mało wymagających od tego typu kosmetyków były ok, w tym dla mnie :) I tak używam balsamu po kąpieli, także dodatkowo nawilżam skórę.

    Obserwuję :)
    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. nam produkty bingospa i sobie je chwalę :) choć właśnie denerwuje mnie to,że zapach szybko znika.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wizytę u mnie i za każdy komentarz, jeśli mnie obserwujesz poinformuj mnie o tym na pewno się odwdzięczę :)