piątek, 9 września 2016

Pielęgnujący Krem do mycia ciała




Witajcie kochani !!!


Dzisiaj przychodzę do was z moją opinią na temat kolejnego produktu marki Le Petit Marseillais, a mam na myśli krem do mycia ciała


#AmbasadorkaLPM



Może standardowo zaczniemy od tego co obiecuje nam producent:


Odkryj bogactwo składników pochodzenia naturalnego- Masła Shea i Akacji zamkniętych w Pielęgnującym Kremie do mycia LPM.

Masło Shea: Powstaje ze zbieranych ręcznie orzechów z drzewa masłowego, które wyrasta w blasku promieni afrykańskiego słońca. Masło Shea słynie ze swoich właściwości właściwości pielęgnacyjnych, nawilżających i natłuszczających.

Akacja : Od wieków ceniona jest za swoje kwiaty, które uwalniają delikatny, słodki zapach.

 LPM Pielęgnujący krem do mycia nie tylko oczyszcza skórę, ale też pielęgnuje ją dzięki kompozycji składników pochodzenia naturalnego. Wyjątkowa formuła kremu pozostawia Twoją skórę intensywnie nawilżoną i odżywioną.

Moja opinia:  

Muszę przyznać, że z kremem do mycia ciała spotkałam się po raz pierwszy tym bardziej byłam ciekawa jak się sprawdzi u mnie. Konsystencja nie jest gęsta przez co łatwo wydobywa się ją z butelki, ale też nie przecieka przez palce. W buteleczce mamy wypustki które są świetną opcją ponieważ jak mamy śliskie ręce produkt nam nie wypadnie z rąk. Zapach długo utrzymuje się na naszej skórze jest wyczuwalny, ale nie duszący. Po umyciu nasza skóra jest nawilżona, oraz odżywiona przez długi czas, mogę nawet stwierdzić, że nie potrzebujemy po kąpieli używać balsamu ponieważ krem doskonale spełnia swoje zadanie. Krem pieni się,ale piana nie jest trudna do spłukania.

Z czystym sumienie polecam wam ten krem musicie koniecznie go wypróbować:)
Ja powrócę do niego jeszcze nie jeden raz :)

Miałyście ten krem? Jak sprawdził się u was?


18 komentarzy:

  1. Ja z przyjemnością wypróbowałabym ten krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam inne rodzaje, a ten jakoś ni umknął. Chętnie bliżej sie z nim zapoznam :-)


    Zapraszam do siebie na mały konkurs ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny jest ale ja jeszcze nie miałam okazji testować rzeczy od nich :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze nic nie miałam z lpm, ale pora się na coś skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam żadnego z kosmetyków tej marki, ale widzę, że podbiły blogosferę, dzięki akcji z ambasadorkami. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wersja akacjowa też mnie kusi :), ale jednak bardziej malinka i chyba ją wypróbuję w pierwszej kolejności :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego jeszcze nie miałam, ale ten brązowy bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz wiecej się słyszy o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam kiedyś próbkę - faje są saszetki na takich wypadach, co do produktu to nie kusi mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze go nie mam, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego nie znam, ale z innych wersji nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie pachnie i nawilża skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam ale może się to zmieni:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wizytę u mnie i za każdy komentarz, jeśli mnie obserwujesz poinformuj mnie o tym na pewno się odwdzięczę :)