niedziela, 8 maja 2016

Bielenda - masło do ciała


Witajcie kochani 


Jest niedziela, a właściwie ostatnie godziny weekendu więc to jest czas w którym piszę do was. Dzisiaj coś o marce Bielenda, a dokładniej o masełku do ciała :)






Parę słów od producenta:

Aksamitnie kremowe masło do ciała o zapachu brzoskwini to idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry. Masło zostało wzbogacone o Olejek Brzoskwiniowy o właściwościach rewitalizujących, odżywczych, poprawiających sprężystość i elastyczność skóry. Dodatkowa zawartość Koncentratu z Jabłek oraz Betainy wyraźnie poprawia wygląd skóry, nawilża ją i opóźnia proces starzenia się naskórka. Masło kompleksowo pielęgnuje ciało, aktywnie regeneruje naskórek, uelastycznia go, przywraca mu wyjątkową miękkość i gładkość. Intensywny zapach świeżej brzoskwini poprawia samopoczucie i nastraja pozytywnie. Podaruj swojej skórze owocową pielęgnację   i uczyń swoje ciało pięknym, pachnącym, zmysłowym i bardzo apetycznym.

Tyle od producenta, co ja mam do powiedzenia, rzeczywiście nawilża nasze ciało, dla osób o suchej skórze jest idealny, co mi w nim przeszkadza to jedynie tyle że nie wchłania się dość długo i zostawia tłustą powłokę także jak naniesiemy masło na ciało nie ma mowy o nałożeniu piżamy czy tym bardziej jakiś jasnych spodni, wszystko będzie tłuste  to jest jak dla mnie wielki minus, jeśli ktoś lubi użyć balsamu rano przed wyjściem to ten odradzam. Konsystencję ma dość gęstą , jest dość wydajny, zapach ma cudny rzeczywiście czujemy świeżą brzoskwinię.
Ja jestem na tak dla tego masełka pewnie  powrócę do niego jeszcze nie raz.



A wy używacie masełek do ciała, który jest waszym ulubieńcem? A może używałyście tego?


Pa, do następnej niedzieli :)

Ania 

18 komentarzy:

  1. Bardzo je lubię, mają treściwą konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat prawda konsystencja jest treściwa :)

      Usuń
  2. Lubię je za zapach,ale mogłoby się lepiej wchłaniać

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam wersje malinową do ust:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełka do ust z Bielendy nie miałam

      Usuń
    2. ja to chyba ze dwa lata temu miałam zapach świetny ale nie wiele po za tym

      Usuń
  4. Ja lubię masełka Bielendy , są treściwe i dobrze nawilżają a co więcej mają cudne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam masełko do ust z Bielendy :) Zwykle zapominam o balsamach do ciała ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Z bielenda jeszcze nie kupowałam .
    Pewnie kiedys na zakupach go dorwę i przetestuje.
    Juz mnie sam zapach kusi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Bielendy używałam kiedyś peelingu słodka wiśnia czy jakoś tak, nie do końca mi pasował. Maseł nigdy nie używałam, ale jeśli chodzi o nie, to jestem wielką fanką Perfecty :). Jutro pojawi się u mnie wpis na temat jednego z zestawów z tej firmy (peeling i masło). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś Bielenda do mnie nie do końca przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wizytę u mnie i za każdy komentarz, jeśli mnie obserwujesz poinformuj mnie o tym na pewno się odwdzięczę :)